środa, 27 czerwca 2012

Rozdział 9

Liama totalnie zatkało. Zrozumiałam, że bardzo go zraniłam, musiałam naprawić szkody, a jedynym sposobem było przyznanie się, że to także na nim mi zależy.
-Jednym z nich jesteś... ty-przyznałam
-Ja też cię kocham-powiedział
-Ale ten drugi...-zaczęłam- ja nie chcę cię zranić.
-Cii!! Daj mi szansę, a zapomnisz o nim. Obiecuję.-powiedział
-Nie jesteś na mnie zły?-zapytałam
Nie mam o co-powiedział i mnie pocałował. Bardzo tego potrzebowałam. Jak nigdy przedtem. Jestem dla niego ważna, powinnam się na nim skupić, a nie na Louisie. Liam jest taki kochany!!Odsunęłam się na chwilę by zaczerpnąć powietrza.Popatrzyliśmy sobie w oczy. Wtedy zorientowałam się, że jestem cała mokara.
-Pójdę się przebrać-powiedziałam
-A może gdzieś wyjdziemy?-zaproponował
-Wolałabym spędzić ten wieczór z tobą tutaj-powiedziałm i zrobiłam słodka minkę
-No dobrze-powiedział
Szybko poszłam do pokoju i przebrałam się w piżamę. Weszłam do kuchni, a tam czeka na mnie z kolacją.
-Oj, a ja się w piżamę ubrałam-powiedziałam zawstydzona
-Mi to odpowiada-powiedział, no tak jakiemu chłopakowi nie odpowiadała krótka, atłasowa sukienka.
-Na co masz ochotę?-zapytał
-NA wszystko-odpowiedziałam i zabrałam się do jedzenia.Po kolacji posprzątaliśmy i poszliśmy spać. Oczywiście nie obyło się bez pocałunku na dobranoc.
Rano gdy się obudziłam Liam siedział na łóżku i mi się przyglądał.
-Coś nie tak?-zapytałam
-Nie, jesteś strasznie urocza gdy śpisz-powiedział
-Ej!!-zwołałam i uderzyłam go poduszką w głowę
-Lepiej chodźmy coś zjeść-powiedział i ruszył do kuchni. Ja w tym czasie poszłam do łazienki ubrałam się w TO poszłam do kuchni. Podeszłam do niego, a on objął mnie w tali. Zaczęliśmy się całować.
-Oj, przepraszamy nie chcieliśmy przeszkadzać-powiedziała Diana, która właśnie weszła do mieszkania. Szybko odskoczyliśmy od siebie.
-Nie wiedziałem, że jesteście razem-powiedział Hazza
-Bo my tak jakby od wczoraj jesteśmy razem-powiedział Liam, aż się zaczerwieniłam
-Gratuluję-powiedziała Diana i objęła nas
-Dzięki-odpowiedziałam
-Powodzenia-powiedział Harry i mnie przytulił
-Za pół godziny będzie tu reszta-powiedziała Diana ubrana była TAK.
-Wszyscy?-zapytałam
-Tak, a co?-zapytała
-Nie nic, przeproszę was na chwilę-powiedziałam i ruszyłam w stronę sypialni
-Wszystko w porządku?-zapytał Liam
-Tak, nie martw się tak
-To ja pojadę się przebrać-powiedział
-Pa-pożegnałam go i pocałowałam w policzek
-Pa, kocham cię
-Oj słodcy jesteście-powiedział Harry
-Nie tak jak wy-powiedziałam i poszłam do swojego pokoju. Szybko wzięłam telefon do ręki zadzwoniłam do Lou. odebrał po pierwszym sygnale.
-Hej!-przywitał mnie
-Posłuchaj mnie uważnie-powiedziałam- chodzę z Liamem, kocham go i chcę z nim być, proszę nie popsuj tego
-A ja?-zapytał
-Masz dziewczynę i się nia zajmi-powiedziałam
-Ale ja ciebie kocham-powiedział
-Ale ja kocham Liama i błagam cię daj mi spokój.
- No dobrze, na jakiś czas, spróbuje o tobie zapomnieć, ale jeżeli nie to wybacz-powiedział i rozłączył się. A mi kamień spadł z serca.




2 komentarze:

  1. Superrr!!! czekam na następne !!Bejb <3/M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.!!!!!!! Bądź z Lou.!! Plissss.... ;***/ Dosia

    OdpowiedzUsuń